Data dodania: 2026-05-26
Niebo słońcem malowane – jedno zdjęcie trwało nawet 5 miesięcy!
Załączone zdjęcia to nie grafiki komputerowe ani kadry z filmów science-fiction. To czysta fizyka, geometria i efekt ekstremalnie długiej ekspozycji zamknięte na jednym arkuszu papieru fotograficznego!
Z ogromną radością prezentujemy niesamowite efekty eksperymentu z pogranicza sztuki i nauki. Pod kierunkiem dr hab. inż. Pawła Burdziakowskiego, prof. uczelni, studenci profilu Fotogrametria Niskiego Pułapu (Katedra Geodezji) stworzyli unikalny zapis upływającego czasu.
Jak powstały te zdjęcia?
W ramach projektu studenci od podstaw zaprojektowali, a następnie wydrukowali w technologii 3D własne aparaty typu camera obscura (najprostsze urządzenia otworkowe pozbawione soczewek). Zostały one ukryte w różnych punktach Trójmiasta i okolic, aby nieprzerwanie "patrzeć" w niebo.
Solarigrafia pod lupą – co dokładnie widać na kadrach?
- Astronomiczny kalendarz i zapis pogody: Każda jasna linia na niebie to ślad pozornego ruchu Słońca w ciągu jednego dnia. Najniższe łuki to styczeń, kiedy Słońce było nisko nad horyzontem, najwyższe – maj. A przerwy w liniach? To nic innego jak trójmiejskie chmury! Solarygraf działa jak naturalny rejestrator usłonecznienia.
- Geometria i cylindryczna perspektywa: Papier światłoczuły wewnątrz naszych aparatów z drukarki 3D układał się po łuku (na ściance cylindra). Fascynujące zniekształcenia architektury i horyzontu to doskonały przykład tego, jak kształt płaszczyzny rzutowania wpływa na geometrię obrazu – zjawisko niezwykle istotne w fotogrametrii!
- Skąd te kolory na czarno-białym papierze? Przy tak długim naświetlaniu dochodzi do zjawiska fotolizy. Obraz (ciemny negatyw) powstaje na papierze bezpośrednio pod wpływem samej energii słonecznej, bez użycia jakiejkolwiek chemii i wywoływacza! Wyjątkowe barwy to wynik reakcji fotochemicznej, wpływu wilgoci oraz cyfrowej inwersji podczas skanowania.
4 wyświetleń
Loading...
Więcej
-
2026-05-15
Jak budować współczesną dydaktykę?